Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Suplementy diety, witaminy, zioła
Autor Wiadomość
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2014-11-11, 11:04   Suplementy diety, witaminy, zioła

Bierzecie, polecacie ?

Ja ostatnio zaczęłam zgłębiać temat, czytać sobie o poszczególnych suplementach, co dobrego te różne elementy nam czynią i trochę zgłupiałam. Za każdym razem kiedy kliknęłam w opis któregoś, wydawało mi się, że na pewno by mi się przydał i dobrze by było łyknąć.
Później zaczęłam tematem zadręczać wszystkich lekarzy napotkanych na drodze (sporo ich napotykam ;-) , niedlugo zaczną się przede mną chować) i już sama nie wiem.

Chyba najbardziej przemawia do mnie opcja "bierzemy to, co naprawdę w naszym konkretnym przypadku jest potrzebne", ale to co jest potrzebne powinno być potwierdzone badaniami. Podobno tylko wtedy to ma sens.

Ja robię coś zupełnie innego, i chyba musze to zmienić, jak tylko wybiorę wszystko co zgromadziłam ;-)
I tak na przykład łykam 1 tabletkę chromu dziennie
http://www.naturell.pl/im.../chrom_aran.jpg

Ma on mi pomóc w zahamowaniu apetytu na słodycze. Póki co, a biorę od tygodnia, nie widze żadnego efektu. Słodyczy mogę nie jeść przez 2 miesiące, ale jesli zobaczę ptasie mleczko i najdzie mnie na nie ochota, to załatwię oba piętra na raz bez względu na to ile tabletek chromu łyknę ;-) Tak więc chrom na mnie nie działa. Może faktycznie pomaga utrzymac prawidłowy poziom glukozy we krwi i przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, ale tego za żadne skarby świata stwierdzić nie mogę, bo ani wcześniej nie zbadałam poziomu glukozy ani nie mam pojęcia czy mam/miałam dobry metabolizm energetyczny. Tak więc chrom pewnie pożegnam.

Piję pokrzywę, już od dawna. Dla mnie to alternatywa dla herbaty i kawy. Piję bardzo dużo, praktycznie cały czas w ciągu dnia musze mieć na podorędzi kubek czegoś ciepłego do picia. Woda na mnie nie działa. Ta pokrzywa powinna mi pomagać na cerę, paznokcie i włosy, ale też raczej nie pomaga :-/

Przed ćwiczeniami biorę 2 tabletki L-karnityny, ale też nie zauważyłam żadnych zmian. Miała pomóc w spalaniu tłuszczu, moze i pomaga, ale póki co tego nie widze. Kuracja będzie trwała miesiąc. Ćwiczy mi się tak samo jak przedtem bez.


Na fali mojego szału odchudzanie/ćwiczenie zamówiłam sobie też

Drogie to, ponad 80 zł, ale ja skorzystałam z mega rabatu znajomej, która gdzis tam w sklepie z suplementami robi zakupy za ciężkie pieniądze i tym sposobem będę miała to cudo za 30 zł. Wiem, wiem. Sama się pukam w głowę, ale każdemu przysługuje chwila słabości, prawda ;-)

Co polecacie, czego nie polecacie ? Bardzo jestem ciekawa opinii na temat tych na przykład specyfików, może coś wiecie ?
- chlorella
- zielona kawa
- jagody acai
- chitosan
- CLA
-olej z kryla
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2014-11-11, 13:03   

Lykam L-karnityne z chromem i zaczynam z chlorellą. Jeszcze nie widze wyników ;)
_________________
:love:
 
 
*lusia24 
lusia24


Dołączyła: 19 Maj 2008
Posty: 2071
Wysłany: 2014-11-11, 14:32   

jak ćwiczyłam brałam Fat Burner i L karnitynę i były bardzo fajne efekty!! chudłam DUŻO szybciej niż bez suplementów, ale ćwiczyłam ok 4 razy w tygodniu, bez ćwiczeń moim zdaniem nie daje to nic...

a zielona kawa na mnie nie działa kompletnie..
_________________

 
 
*Anika 

Dołączyła: 28 Paź 2010
Posty: 1018
Wysłany: 2014-11-12, 09:35   

*FifthAvenue napisał/a:
L-karnityny
dziewczyny nie wiem dokładnie ...gdzieś miałam to na wykładach i ćwiczeniach nawet, coś tam mieszaliśmy z tłuszczem i później wyznaczało się wskaźniki jakieś...no coś tam świta musiałabym notatek poszukać...bo to trochę nie moja bajka ale wiem że L- karnityna w postaci jaka jest dostępna w handlu nie wiąże nic...kurcze nawet pamiętam że na wzorach operowaliśmy i do mnie to przemówiło ...no ale do rzeczy...nie działa bo forma jest otrzymywana sztucznie i nie jest aktywna chemicznie coś takiego?? A i tak samo CLA
Tak samo jak wszelkie błonniki pokarmowe w proszku...do kosza a tu już więcej mogę ale szkoda zaśmiecać...pracę mgr z tego pisałam ;-)

*FifthAvenue,
Cytat:
polifenolowe związki nazywane ketonami
to wyczytałam z ulotki, przepraszam ale rozbawiło mnie to...takie mądre to jest nie?? przecież to jawne oszustwo... i co w związku z tym ? Ketony to mi się tylko z kwasicą ketonowa kojarzą :-P
Moja koleżanka brała udział w takim projekcie który tak szybko umarł jak powstał, Profesor którego mam za góru w dziedzinie suplementów wszelkich badał wpływ polifenoli zawartych w truskawkach i malinach na organizm żywy. Badania prowadzone były na szczurach ale profesor był niecierpliwy i kazał nam wszystkim łykać :-P te jego koncentraty polifenolowe i raz w tygodniu badaliśmy krew a raz w miesiącu mocz. Mieliśmy odżywiać się tak jak dotychczas. Po pół rocznym przyjmowaniu (ja się wyłamałam po miesiącu bo ciąża) wyniki na szczurach potwierdzone i na nas nie dały nic, to znaczy żadnej spodziewanej ani pozytywnej ani negatywnej odpowiedzi organizmu nie było.
Więc albo pozostaje wiara ale łykanie dla samego łykania :lol:
_________________
 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2014-11-12, 10:07   

Anika, :przytul: Wiedziałam, że wpadniesz do tego wątku i pozbawisz mnie złudzeń ;-)


Ja jednak zmieniam to, co napisałam o działaniu L-karnityny :P Zauważyłam coś,a le wcześniej tego nie powiązałam. Gdy biorę te tabletki 45-30 minut przed tak zwanym treningiem, pocę się bardziej. Nie wiem co to może oznaczać, ale coś jest inaczej. Ćwiczę dokładnie ten sam program.
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
*carrie 


Dołączyła: 01 Sie 2008
Posty: 2798
Wysłany: 2014-11-12, 10:49   

L-karnityne bralam ostatni raz jakies 10 lat temu i wtedy rzeczywiscie pieknie i szybko chudlam szczegolnie po cwiczeniach, no ale kto nie chudnie szybko jak ruszy tylek i ma 19 lat? :lol:
Aktualnie nie biore nic, staram sie dostarczyc wszystkich witamin w diecie i chyba jest dobrze, bo wszystkie okresowe badania sa w porzadku.
 
 
*lusia24 
lusia24


Dołączyła: 19 Maj 2008
Posty: 2071
Wysłany: 2014-11-12, 21:59   

Ale jak kto błonnik w proszku nie działa? Na mnie działa. ..;) sprawdziłam wielkokrotnie :-D
_________________

 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2014-11-12, 22:03   

lusia24, ale JAK działa, co daje ?
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
*borowik 


Dołączyła: 16 Lut 2007
Posty: 607
Wysłany: 2014-11-13, 03:17   

Podczas diety, faktycznie jadłam błonnik. Pomagał jedna tabletka, dwie przed jedzeniem z szklanka wody. Błonnik to szczotka, ma za zadanie przeczyścić i szybciej pozbyć sie resztek z jelita.
Reszta to dla mnie oszukiwanie swojego ciała, albo chce sie osiągnąć efekty albo liczy sie ze "samo sie stanie",'cudów nie ma w tej materii No chyba ze opaska na żołądek.
Co do badań wszelkie związki spalające szybciej tkankę tłuszczową to naprawde zdrowe nie sa, z tego co ja kojarzę po wykładach to cholernie psują wątrobę. Po co to robic ? Gadamy o zdrowym żywieniu i wyższości produktów A nad produktami B, a tu mamy piękne przykłady jak oszukać siebie i swój organizm kosztem zdrowia.Całe życie nie bedziemy tych " cudownych"tabletek brać ( dzieki Bogu ), albo chcemy poprawić swój styl jedzenia/życia albo dać komuś zrobić, i mieć Chwilowe poczucie ze sie Cos robi ....
_________________
Ostatnio zmieniony przez borowik 2014-11-13, 03:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
*lusia24 
lusia24


Dołączyła: 19 Maj 2008
Posty: 2071
Wysłany: 2014-11-13, 07:17   

*FifthAvenue napisał/a:
lusia24, ale JAK działa, co daje ?
brałam wielokrotnie Colon C, to typowy proszek ;-) po 3 dniach nie miałam już brzucha jak balon, mijał dyskomfort, czułam się lekko
_________________

 
 
*Anika 

Dołączyła: 28 Paź 2010
Posty: 1018
Wysłany: 2014-11-13, 08:59   

borowik napisał/a:
Gadamy o zdrowym żywieniu i wyższości produktów A nad produktami B, a tu mamy piękne przykłady jak oszukać siebie i swój organizm kosztem zdrowia
świetnie to ujęłaś ;-)

lusia24 napisał/a:
Ale jak kto błonnik w proszku nie działa?
dobra przepraszam zbyt dużego skrótu myślowego użyłam tzn ...nie działa jeśli chodzi o efekt chudnięcia związany np z se spalaniem tłuszczu, cudownym nieprzyswajaniu cukrów itp...
borowik napisał/a:
Pomagał jedna tabletka, dwie przed jedzeniem z szklanka wody. Błonnik to szczotka, ma za zadanie przeczyścić i szybciej pozbyć sie resztek z jelita.
. Tak zgodzę się że błonnik NATURALNY działa jak szczotka ale błonnik w tabletkach/proszku/granulkach bardziej ma za zadanie pęcznieć w żołądku wchłaniając wodę i powodować uczucie sytości przez co zjesz mniej w danym momencie ale jak szybko w nas jest tak szybko z nas wyjdzie bo jak to się ładnie określa ma tez za zadanie przyspieszyć pasaż jelitowy...a dlaczego ano dlatego że błonnik naturalny (nasiona, owoce, warzywa) składa się z dwóch frakcji tzn rozpuszczalnej (SDF) i nierozpuszczalnej (IDF). A ponieważ każdy z nas może mieć problemy o różnym podłożu to jednym bardziej potrzebna jest ta frakcja SDF a innym IDF. W naturalnym stosunek SDF:IDT to średnio 1:3 w błonniku handlowym ilość frakcji SDF to około 5% reszta to np celuloza, hemicelulozy i inne nierozpuszczalne, przez nas też i nietrawione składniki, które pęcznieją i wychodzą i dlatego...
lusia24 napisał/a:
po 3 dniach nie miałam już brzucha jak balon, mijał dyskomfort, czułam się lekko
. Ale nadmiar z racji że tego nie trawimy, stanowi świetny materiał odżywczy dla bakterii zasiedlających jelita, a te w wyniku fermentacji produkują różne rzeczy niekoniecznie dobre, i to może bardzo niekorzystnie wpłynąć na nasze samopoczucie dlatego są ludzie którzy mówią że po błonnikach handlowych źle się czują albo, że nie działa, bo albo przesadzają z jego ilością albo ich metabolizm nie potrzebuje frakcji nierozpuszczalnej tylko rozpuszczalnej która z kolei bardzo dobrze wiąże wszystkie "syfy" pomaga w tzn detoksykacji organizmu, obniża poziom cholesterolu itp. stąd też lepiej czuć się będą po zjedzeniu jabłka czy śliwki.
Ja robiłam błonniki jabłkowe i uzyskiwaliśmy całkiem niezłe stosunki z profesorem :lol: 45%:55% (SDF:IDF) ale niestety taki preparat był bardzo nietrwały bo około tygodnia, dlatego łatwiej, taniej, szybciej wyprodukować jest tylko frakcję nierozpuszczalną.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Anika 2014-11-13, 09:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
*555 


Dołączyła: 01 Sty 2007
Posty: 4738
Wysłany: 2014-11-13, 09:24   

lusia24 napisał/a:
Colon C
to nie jest proszek tylko nasiona babki płesznik, całkowicie naturalne :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez 555 2014-11-13, 09:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
*Anika 

Dołączyła: 28 Paź 2010
Posty: 1018
Wysłany: 2014-11-13, 09:29   

555, tak, większość handlowych błonników to zmielone nasionko, suszony owoc i inne takie ..."naturalne" ale ich obróbka niszczy to co czasem też działa dobrze.
_________________
 
 
*borowik 


Dołączyła: 16 Lut 2007
Posty: 607
Wysłany: 2014-11-13, 11:09   

Anika, o i wiem cos nowego o błonniku. Pewnie to wiedziałam ale szare komórki giną ;) )
_________________
 
 
*essenita 


Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1650
Wysłany: 2014-11-13, 11:32   

lusia24 napisał/a:
brałam wielokrotnie Colon C, to typowy proszek po 3 dniach nie miałam już brzucha jak balon, mijał dyskomfort, czułam się lekko

a wystarczy do codziennej diety włączyć trochę cynamonu, imbiru, sezamu, jeść owsiankę, które przyśpieszają metabolizm i brzuch znika. Nie warto faszerować się dodatkowo chemią ;-)
 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2014-11-13, 11:38   

essenita napisał/a:
eść owsiankę


essenita, a jeśli ktoś nie cierpi, szczerze szczerze nie cierpi owsianki ? ;-)
co można zamiast ?
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
*borowik 


Dołączyła: 16 Lut 2007
Posty: 607
Wysłany: 2014-11-13, 12:03   

*FifthAvenue, 3 razy dziennie surowe warzywa. Owoce 2 razy najwyżej tylko do godziny 14. Na mnie to działało bardzo ładnie. Dodatkowo przynajmniej 2,5 litra wody oprócz innych płynów. Duzo orzechów. Ot tyle ;)
_________________
 
 
*Duszka 


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 5028
Wysłany: 2014-11-13, 12:15   

*FifthAvenue, chrom na Ciebie nie działa bo nie ma na co ;-) Ty nie masz problemu z pochłanianiem słodyczy i patrząc na to co pisałaś o swoim jedzeniu masz raczej uregulowany bilans energetyczny. Chrom działałby gdybyś nagminnie do diety dokladala cukry, np. batonik czy dwa na deser czy do kawusi. Wtedy faktycznie efekty widać.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Duszka 2014-11-13, 12:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
*ingga 


Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 1664
Wysłany: 2014-11-13, 12:23   

borowik napisał/a:
3 razy dziennie surowe warzywa


tylko jakie warzywa jesć jesienią?
_________________
 
 
*borowik 


Dołączyła: 16 Lut 2007
Posty: 607
Wysłany: 2014-11-13, 12:30   

ingga, mysle ze jesień to jeszcze nie way taki problem, zima to faktycznie wyzwanie. Wtedy mozna przyjąć kwasy kapustę kiszona, ogórki, marchewka sie ładnie przechowuje. Mozna pomoc sobie suszonymi owocami one tez zawierają duzo błonnika. Ja jadłam nadal pomidory, surówki ( tego jadłam bardzo dużo) Łatwo nie jest ale kto mowil ze zdrowa dieta jest łatwa ? ;)
Warto sie zastanowić i policzyć ile dziennie pijemy to bardzo duzo tez zmienia. 2,5 litra i mówimy tu tylko o wodzie to dosc dużo, teraz to dla mnie nie problem i kiedyś policzyłam i pije czasami nawet 4 litry w tym 2,5 wody :-D ale łatwo nie było sie przyzwyczaić :roll:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11