Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Kontakty z kolegami/kolezankami
Autor Wiadomość
Darkangel 
In Goth I trust


Dołączyła: 07 Mar 2008
Posty: 2071
Wysłany: 2008-06-24, 10:29   Kontakty z kolegami/kolezankami

Ostatnio dość mocno dotyka mnie problem kontaktów służbowych w obrębie firmy.
Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami. Jak to widzicie?
Czy rozmawiamy o wszystkim, czy staramy sie ograniczać do spraw służbowych? I jak się zachować, wiedząc "Coś" na temat planów firmy dotyczących kolegi? Jakie tajemnice są święte, a o jakich lepiej jednak "po cichu" poinformować zainteresowanego?
_________________




 
 
*FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5056
Wysłany: 2008-09-17, 18:14   

Ja oddzielam życie towarzyskie od życia zawodowego - wielką, grubą krechą.
Na szczęście specyfika mojej pracy pozwala mi na ograniczenie kontaktów z innymi do minimum.
Staram się nie komentować, nie interesować za bardzo i nie rozprawiać na dziwne tematy, nie krytykować. Tamaty zupełnie neutralne.
Głównym powodem jest dominacja kobiet - i nietety takiego mam pecha, że sporo jest takich żądnych niusów plotkarek. Staram się być poza tym i nie uczestniczyć, no i nie dawać nikomu powodów do dyskusji na mój temat.

Ostatnia sytuacja (przykład)
Powiedziałam jednej takiej o ciąży - to akurat była istonta informacja i musiała wiedzieć. Zaznaczyłam, że to jeszcze taka półoficjalna wiadomość. Dalsza część rozmowy:
Ona : To teraz mogę już rozgłaszać w świat ?
ja (wielkie zdziwienie)
Ona: No wiesz, nie wszytskim ! Tylko X, Y, Z, U, W....
Ja: taaaa.... a jeśli ci powiem, że nie. Lub poproszę, żebyś tego nie robiła, to tak się właśnie stanie ?
Ona: cisza i uśmieszek

Dlatego unikam jak ognia.
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
katkrys 
szalona zniesmaczona


Dołączyła: 12 Maj 2009
Posty: 1954
Wysłany: 2009-09-09, 12:55   

*FifthAvenue napisał/a:
Ja oddzielam życie towarzyskie od życia zawodowego - wielką, grubą krechą.


Też się tak staram robić.
Życie niestety nauczyło mnie, że w pracy nie ma przyjaciół i własne sekrety i problemy rodzinne lepiej nie rozgłaszać na firmowym forum....nigdy nie wiadomo kiedy coś zostanie wykorzystane przeciwko tobie (a niestety parokrotnie tak miałam)....To przykre ale wolę poprawną, zdrową mimo, że trochę sztywną atmosferę w pracy niż pseudo znajomych i później jakieś osobiste wycieczki o wszystko i "kwasy"...........
_________________

If you love something, let it go. If it comes back - it's yours. If it doesn't- it never was.
 
 
 
ingga 


Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 1678
Wysłany: 2009-09-09, 13:17   

Darkangel napisał/a:
Czy rozmawiamy o wszystkim, czy staramy sie ograniczać do spraw służbowych?


czasami ciężko jest się ograniczyć tylko do rozmów służbowych jak siedzi się w pokoju w dwie, trzy osoby przez osiem lub więcej godzin. Szczególnie jak się nie ma "pod ręką" kogoś bliskiego, z kim można się podzielić wesołą nowiną lub wypłakać w rękaw.

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Natomiast pod względem kontaktów z współpracownikami z nostalgią wspominam poprzednia pracę, w której to z dwiema innymi koleżankami trzymałyśmy się razem.

Może to dlatego że sama praca (a właściwie szefowa) była okropnie nerwowa. To że trzymałyśmy się razem i naprawdę mogłyśmy na sobie polegać dawało nam przewagę.
Szefowa niejednokrotnie próbowała nas złamać i nastawić przeciwko sobie, ale i tak jej się to nie udało.
_________________
 
 
Kropek 


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 1630
Wysłany: 2009-09-09, 14:21   

Rozrastamy sie i coraz mniej kameralnie. Sa osoby, z ktorymi na pewno sie nie zaprzyjaznie i nie pogadam o sprawach pozapracowych ale sa tez osoby (kilka, ale to wystarczy), ktore sa mi bardzo bliskie, pomagaja, potrafia trzymac jezyk za zebami.
Z dwoma kolegami jestem tez na studiach teraz - mamy wiec pozapracowe kontakty i laczymy sie w niedoli :-)

Robimy sobie wypady z pracy na tzw piwo od czasu do czasu - jest milo i poprawnie.
Nie umialabym pracowac z ludzmi, ktorych nie lubie/nie szanuje. Dobrze mi tu, bo atmosfera jest OK i ludzie sobie pomagaja.
Ale prawdziwe przyjaznie sa poza praca.
_________________
 
 
Ancia 
w nowej roli :)


Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 6241
Wysłany: 2009-09-09, 14:40   

w mojej pracy kontakty były bardzo przyjacielskie, daleko idące poza kontakty czysto służbowe. Nie było żadnych prywatnych złośliwości. Lepszej atmosfery do pracy chyba nie mogłabym sobie życzyć :)
_________________
 
 
milka 


Dołączyła: 08 Sty 2007
Posty: 1673
Wysłany: 2009-09-09, 14:46   

Ja mam w pracy dwoje przyjaciół, ją i jego i w trójkę trzymamy się dość blisko (co oczywiście jest też powodem różnych "dyskusji"). Kilka innych osób to kontakty koleżeńskie, chociaż nie powiem, że sztywne. A pozostała "reszta" - tylko służbowe tematy.
_________________
 
 
katkrys 
szalona zniesmaczona


Dołączyła: 12 Maj 2009
Posty: 1954
Wysłany: 2010-10-04, 10:32   

[ Dodano: 2010-10-04, 10:31 ]
http://biznes.onet.pl/-sw...13,1,news-detal

podbijam temat...jaka jest atmosfera u Was w pracy????
_________________

If you love something, let it go. If it comes back - it's yours. If it doesn't- it never was.
 
 
 
555 


Dołączyła: 01 Sty 2007
Posty: 4737
Wysłany: 2010-10-04, 16:17   

u nas od dwóch lat pracuje nowa koleżanka i wprowadza coraz gorszą atmosferę.. :(
_________________
 
 
pestka 


Dołączyła: 12 Sty 2007
Posty: 2638
Wysłany: 2010-10-05, 13:50   

ja też staram się nie łączyć życia zawodowego i prywatnego. Chociaż ciężko trochę, bo mam koleżankę, z którą przebywam na codzień która wprost uwielbia opowiadać wszystkim o swoim życiu i bieżących sprawach. Także wiem, chcę czy nie, kiedy pokłóci się z mężem, kiedy teściowa do niej przyjedzie, co u jej syna w szkole się dzieje. Masakra. Ja jej tak intymnych szczegółów nie sprzedaję, a ona mimo to mi nawija.
Poza tym nie chcę utrzymywać zbyt bliskich kontaktów z kolegami z pracy, bo specyfika mojej pracy czasami wymaga ode mnie zwrócenia im mocno uwagi. Jak się jest z kims za blisko to robi się wtedy niezręcznie.
Dlatego uchodzę za odludka ;)
_________________
 
 
carrie 


Dołączyła: 01 Sie 2008
Posty: 2799
Wysłany: 2011-02-18, 23:45   

ingga napisał/a:
czasami ciężko jest się ograniczyć tylko do rozmów służbowych jak siedzi się w pokoju w dwie, trzy osoby przez osiem lub więcej godzin

zgadzam sie. Jestem jednak dosc ostrozna w doborze informacji jakie przekazuje, nie czuje potrzeby dzielenia sie szczegolami z mojego zycia prywatnego.
Chociaz moja szefowa sprawila, ze sie troche otworzylam, dlatego, ze gdy mialam troche problemow i martwilam sie o rodzine, zauwazyla to i szczerze sie interesowala. Z kolei moja poprzednia managerka byla bardzo zaangazowana w organizacje mojego slubu :) Poza tym poznalam kilka swietnych osob przez prace.
Podsumowujac - jak zawsze, trzeba byc ostroznym, zawsze lepiej powiedziec mniej niz za duzo. Jednak nie zamykam sie kompletnie, bo mozna przegapic znajomosc z interesujacymi ludzmi.
 
 
Alma_ 



Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10644
Wysłany: 2011-03-18, 15:40   

*FifthAvenue napisał/a:
Ja oddzielam życie towarzyskie od życia zawodowego - wielką, grubą krechą.

Ja też.
Co prawda jest kilka osób, które się przez tę krechę przebiły i nie żałuję, ale to było dawno. Od paru lat już staram się utrzymywać dystans w pracy, bo ludzie potrafią wykorzystywać zażyłości w bardzo różny sposób. Nie mam ochoty potem mieć dylematów, czy mogę skrytykować czyjąś pracę, skoro prywatnie się lubimy?

I w drugą stronę - nauczyłam się nie robić ŻADNYCH interesów ze znajomymi. Bolesna była to nauka :roll:
_________________
:love:
 
 
gosia83 


Dołączyła: 21 Cze 2007
Posty: 2258
Wysłany: 2011-03-18, 16:20   

Ja poznalam meza w pracy...tak sie koncza wyjscia do pubu z ludzmi z firmy :lol:
_________________


 
 
kawu 


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 1468
Wysłany: 2011-03-24, 23:01   

Alma_ napisał/a:
*FifthAvenue napisał/a:
Ja oddzielam życie towarzyskie od życia zawodowego - wielką, grubą krechą.

Ja też.
Co prawda jest kilka osób, które się przez tę krechę przebiły i nie żałuję, ale to było dawno. Od paru lat już staram się utrzymywać dystans w pracy, bo ludzie potrafią wykorzystywać zażyłości w bardzo różny sposób. Nie mam ochoty potem mieć dylematów, czy mogę skrytykować czyjąś pracę, skoro prywatnie się lubimy?

I w drugą stronę - nauczyłam się nie robić ŻADNYCH interesów ze znajomymi. Bolesna była to nauka :roll:


Ja tez. Mam teraz zespol bardzo fajnych ludzi i niestety, ale staram sie zachowac maksymalny dystans. Trudno byc szefowa :roll:
_________________


From zero to bitch in less than 5 seconds!
 
 
dmicka 

Dołączyła: 02 Gru 2011
Posty: 154
Wysłany: 2011-12-09, 08:18   

Nie lubię opowiadać w pracy o swoim prywatnym życiu. Tak naprawdę tylko mój szef wie o tym, że biorę ślub. Ale z drugiej strony...to są dość specyficzni ludzie, skupieni na sobie i swojej pracy. Zaczynam być z kimś bliżej jeżeli prowadzę z tą osobą projekt wspólny. Chcąc nie chcąć w trakcie 10-12 godzin wspólnej pracy opowiemy coś o sobie, ale raczej neutralne sprawy. Nie poruszamy istotnych problemów. Bardziej na zasadzie: a w weekend byliśmy w Krakowie, albo na urlop wybieramy się np. do Grecji, albo: moja córka ma przedstawienie wigilijne w szkole... takie pierdoły.
_________________
 
 
patrycja 

Dołączyła: 26 Lut 2007
Posty: 469
Wysłany: 2012-01-27, 13:43   

staram się oddzielac zycie zwpdowe od prywatnego, ale to czesto trudne. u mnie w szkole przewaga kobiet a wiecie jak to jest... ;-)
_________________
 
 
vonny 

Dołączył: 19 Mar 2020
Posty: 3974
Wysłany: 2020-03-23, 20:04   

(Мел94.1PERFBettKnowBretŃборЛадоDisqCarlкНоКŃпраStefйНагTescAbelцветŃверSargCalvчаŃтThriBass
TescTescAllaĐндрИкраHeinКŃнтJingMPEGПавлStroClieLoveСаниXIIIфакŃПолŃКартAlfrChinBianJozeĐики
WolfĐźŃльCotoHyleочерхŃĐ´ĐžCherпровPeteавтоГлинCircДжанотдеAlmoGlobWindDougRichStevŃООйPushткан
MariPushFELINikiĐадчПŃхтКочеŃереSpliШторZoneMiyoМоŃкБелоWillВлМŃиŃĐşŃгрехБронDaniOsirZoneвОКн
КолеZoneначиMichНидоZoneСакаChetZoneЦП14VIIIZoneZoneZoneZoneПонŃZonediamArnoZoneСакаZoneчиŃт
ZoneхороMadeПоŃŃNouvAtheBrotПроиWindŃборBookFiesЧаКкпНаŃМихаBeatRenzVALGКазеПроикомпшейпThro
AlabпОдŃReveаррзподлDreaTrefWINDWindBorkСадаĐНокPhilвходRoyaЛитĐJeweЧернБереЛитĐЗиниЛитĐЛитĐ
ĐżŃйНBerlБелогараСодеЖиркКратчитаИллюLawiSergМŃраГолŃЖижчтелеOzriСокоКожŃNortsoftMichBircDisn
МŃраполŃСкреЛопаRidlХОдоТОпОСанŃаъдеШапизакоМихеŃпецЕфимЛихаRobeEricŃтŃĐ´Đ°Đ˝ŃаразлJohnПоŃŃПоŃŃ
ПоŃŃХОНОPROMminiKeepДобрвозравтоJaneCosmЛопаИллюДавыПоноSelt
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 17