Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Gdzie się zaręczyliście?
Autor Wiadomość
Alma_ 



Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10644
Wysłany: 2007-01-02, 17:11   

Suelen napisał/a:
jesli niemam planów na resztę życia to może spędziłabym je z nim..

Faktycznie, propozycja nie do odrzucenia...
Planował tak powiedzieć czy samo wyszło? ;)
_________________
:love:
 
 
Suelen 
mamusia Natusia


Dołączyła: 02 Sty 2007
Posty: 1258
Wysłany: 2007-01-02, 17:13   

chyba samo. Ale głos mu sie strasznie łamała, on zawsze odważny, a tu robaczek wystraszył się :-)
_________________
19.09.2009 :marry:
 
 
 
555 


Dołączyła: 01 Sty 2007
Posty: 4737
Wysłany: 2007-01-02, 21:18   

wlasnie bardzo spieszylam sie do sklepu, zeby zdazyc przed zamknieciem i moj mezczyzna zaoferowal sie, ze zgarnie mnie z przystanku i pojedziemy juz dalej samochodem..
ale nie pojechalismy, bo jak wsiadlam do auta, to najpierw dostalam rozyczke a potem pierscionek i padlo pytanie.. a wszystko dzialo sie o zmierzchu w szalenie romantycznej scenerii zaplecza sklepikow osiedlowych.. ;))
 
 
przyszła żona 
już żona :-)

Dołączyła: 30 Gru 2006
Posty: 251
Wysłany: 2007-01-05, 12:38   

W Rabce, w karczmie "Siwy Dym".
(troszkę sie domyślałam)
_________________

www.deco-strefa.pl
 
 
Ciril 
Mum of Blue Shark


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 606
Wysłany: 2007-01-08, 20:34   

a ja się nie domyślałam, najpierw myślałam,że zrobi to w moje imieniny, później, że w 6 miesięcy (ślub był już zaplanowany - mianowicie sala, orkiestra i katering), a on ni z gruszki ni z pietruszki, po tym jak siedziałam 10 h w pracy 24.11.2006, stwierdził, że muszę zjeść coś dobrego, co mi poprawi humor i pomiędzy kieliszkiem wina a shoarma było a kuku :mrgreen:
_________________

 
 
klarysa 


Dołączyła: 04 Lut 2007
Posty: 50
Wysłany: 2007-02-06, 22:40   

niespodzianka, w samolocie, dokladnie jak lecielismy nad morzem. chcial miec pewnosc, ze mu nie uciekne jak to uslysze :mrgreen:
_________________

21.06.2008 :)
 
 
dziubutek 


Dołączyła: 04 Lut 2007
Posty: 97
Wysłany: 2007-02-07, 00:38   

Moje zaręczyny były jak z bajki. O tyle jest to dziwne, że mój Groszek nie jest osobą zbyt wylewną i romantyczną. Jest kochany, ale chyba jako facet inaczej postrzegamy emocje tzn. ja się wzruszam na filmach jak dziecko, on jest twardziel itp.

To był kolejny weekendowy wypad. Takie małe powsinogi jesteśmy i kiedy mamy tylko trochę czasu to wsiadamy w autko i jedziemy zobaczyć kolejny fragmencik świata. O zaręczynach nigdy nie rozmawialiśmy. Dziwne było dla mnie to, że miał jak nigdy sporą torbę. Ale nie zatrzymałam się na tym fakcie zbyt długo i pojechaliśmy. Hotel był cudny, zwiedzaliśmy miasto, cały dzień łazikowaliśmy. Poszliśmy zjeść kolacyjkę i.... tu pewnie każdy myśli, że pierścionek był w kieliszku wina itp. a my wróciliśmy do hotelu.
Byliśmy ciut zmęczeni całodziennym łazikowaniem i Groszek stwierdził, że idzie napuścić wody do wanny i się wykąpiemy. Byłam uradowana, bo o niczym innym nie marzyłam. I znikł w łazience, a ja rozgadałam się z pciapciółą przez telefon. Wyszedł więc skończyłam i tu się zrobi trochę intymnie, bo wiadomo, że do wanny w ciuchach sie nie wchodzi :-P
Otwieram drzwi łazienki, a wanna pełna była piany (generalnie łazienka była całkiem ładna) wokół na półeczkach, umywalce, wc, podłodze były rozsypane płatki róż i rozstawione świece. Było przepięknie... i co zrobiłam zatkało mnie i się popłakałam. To była nasza 7 rocznica znajomości. Pierścionek wylądował na moim palcu i już nigdy z niego nie zszedł :serce:
_________________
Kto nie umarł z Miłości, nie potrafi żyć,
Moje serce kiedyś złamane, mocniej Kocha dziś...


 
 
Glos 


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 141
Wysłany: 2007-02-15, 09:21   

W bardzo ważnym dla nas miejscu nad brzegiem Warty!!! Po bardzo cięzkim dniu poszliśmy "przywitać się" z rzeką. Był śnieg do pasa a mój K. padł przedemną na kolana (miał śnieg prawie do szyi :haha: ) i zapytał czy spędzę z nim resztę życia.
Kilka razy wyobrażałam sobie jak mądrze i romantycznie odpowiem, ale zamurowało mnie, więc też wpadłam w ten śnieg i powiedziałam tylko "TAK" a potem K. wsunął mi pierścionek na palec (na szczęscie pasował). BYŁO CUDOWNIE :lol:
_________________
Nasz Wielki Dzień *16. 06. 2007*

 
 
edys_lu 


Dołączyła: 16 Lut 2007
Posty: 97
Wysłany: 2007-02-17, 01:25   

Nasze zareczyny odbyly sie w goralskiej chacie pare minut przed polnoca w Sylwestra, natomiast oficjalne zareczyny w Soplicowie podczas uroczystej kolacji z okazji Dnia Matki
_________________


Szczęśliwy dzień - 16.08.2008
 
 
Karolka 


Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 1547
Wysłany: 2007-02-24, 02:17   

Pierwsze zaręczyny odbyły się na plaży w Swinoujściu, a drugie w herbaciarni Zielona Róża na Narurowicza (to moja ulubiona) :-)
_________________
 
 
karolina 

Dołączyła: 26 Lut 2007
Posty: 148
Wysłany: 2007-02-28, 10:59   

W domu W. na jego imprezce urodzinowej w obecnosci naszych znajomych :lol:
_________________


 http://kavikka.wrzuta.pl/pliki/6me4fJnCNX/  Studio + Plener
 
 
Agnieszka19 

Dołączyła: 21 Gru 2006
Posty: 39
Wysłany: 2007-03-19, 18:09   

My zaręczyliśmy się w Sielpii wieczorkiem w naszym pokoju :-D
_________________


 
 
myszka_kasia


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 156
Wysłany: 2007-03-19, 18:22   

my sie zareczylismy w zabitej dziurze norwich w connecticut w naszym łóżeczku :)
_________________


 
 
Anek 


Dołączyła: 22 Mar 2007
Posty: 1028
Wysłany: 2007-03-23, 15:05   

Na środku ulicy, w trakcie powrotu ze spaceru. A mnie się tak wtedy nie chciało wychodzić z domu na mróz :-P późnej powiedzieliśmy rodzicom i reszcie rodziny.
A teraz czekam aż mi zmniejszą pierścionek, bo mi spada... :-/
Poza tym, były plany,że sie zaręczymy. Tylko ja nie wiedziałam kiedy. A już na pewno nie podejrzewałam go, że w takiej scenrii będzie sie oświadczał :-P
 
 
 
Alma_ 



Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10644
Wysłany: 2007-03-23, 16:02   

Anek, czyli całkiem niedawno to było, co? ;)
_________________
:love:
 
 
alesia 

Dołączyła: 24 Sty 2007
Posty: 25
Wysłany: 2007-03-23, 16:21   

A ja znalazłam pierścionek w lodówce :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: i absolutnie się tego nie spodziewałam!
_________________
 
 
Żaneta 
Jestem mamusią

Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 424
Wysłany: 2007-03-23, 17:48   

alesia, a może był w kanapce ;-)
_________________
 
 
 
milcza3j 


Dołączyła: 21 Mar 2007
Posty: 27
Wysłany: 2007-03-23, 21:48   

A ja sie zaręczyłam 30.04.2006 w Szczyrku.( tego dnia skończyłam 22 lata) Mój Karol zabral mnie na "wycieczke" kilkudniową na wekend majowy... do końca nie wiedziałam gdzie jedziemy. Troche się spodziewałam że się zaręczymy na tym wyjeździe...ale nie dokońca byłam pewna. Pierwszy dzien po przyjeździe do Szczyrku mój misio był tak pelen enegii jak nigdy. Chciał iść na basen, na imprezke, generalnie robilismy dużó różnych wygłupów( a to jest dziwne jak na mojego misia ponieważ on zazwyczaj jak gdzieś wyjeżdżamy to najbardziej lubi spać ;-) ...bo bardzo ciężko pracuje 7 dni w tygodniu). Ale teraz wiem , że to było dlatego , że on bardzo się stresował naszymi zaręczynami (które były nastepnego dnia) i nie mógł wysiedziec na miejscu :).
Owego 30 kwietnia o godzinie 7.00 mój miso się obudził( ja akurat byłam w łazience i wyszłam spod prysznica) i zawołał mnie do łóżeczka.... a gdy przyszlam wtulił się w poduszie objął mnie i wymamrotał "coś " i poczułam wtedy w jego łapce pudełeczko, otworzyłam go i zobaczyłam pierścionek. Najbardziej w tym wszystkim podobało mi sie to...że zawsze uważałam, że Karol to taki "twardy facet". A tego dnia zachował się jak taki mały , zawstydony chłopczyk...straznie to słodkie było.... jak powiedzialam "TAK zostane twoją żoną"... to moje kochanie zapadło w sen na kilka ładnych godzin... jakby chcial odreagować kilkudniowy przedzaręczynowy stres.... A wieczorem poszlismy na kolacje. :). Bardzo mi sie to podobało, bo było szczere i jkaies takie niewinne... ;-)
_________________


http://my.lodz.forumslubne.pl/jastinkakarol/
 
 
Anek 


Dołączyła: 22 Mar 2007
Posty: 1028
Wysłany: 2007-03-26, 13:48   

Alma_ napisał/a:
Anek, czyli całkiem niedawno to było, co? ;)


Nom... całkiem :mrgreen:
 
 
 
Alma_ 



Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10644
Wysłany: 2007-04-16, 23:54   

milcza3j napisał/a:
jak powiedzialam "TAK zostane twoją żoną"... to moje kochanie zapadło w sen na kilka ładnych godzin...

Odpowiedział Ci chociaż coś, czy tak od razu zapadł? :haha:
_________________
:love:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 17