Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Po co do organisty?
Autor Wiadomość
fastyna 


Dołączyła: 22 Kwi 2007
Posty: 610
Wysłany: 2011-03-18, 18:04   

Alma_ napisał/a:
Chyba nie do końca tak - skoro płacimy za ślub z mszą, to chyba z pełną mszą, a nie z mszą bez oprawy muzycznej. I skoro ksiądz bierze od nas pieniądze za tę mszę, to już jego sprawa, jak zorganizuje oprawę muzyczną

no ale przecież nigdzie nie jest napisane, że na mszy musi być oprawa muzyczna. To jest tylko tak na prawdę taki dodatek.
A co do utworów na mszy to jeśli miałoby być tak poprawnie jak jest to ustalone odgórnie to nawet marsz czy Ave Maria nie powinno być grane na ślubie, bo są to utwory świeckie.
_________________


https://www.facebook.com/CrochetFactory
 
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2011-03-18, 19:41   

Nie, no jasne, nie jest tez napisane, ze musza być ławki, wiec może za nie tez dopłacajmy? ;)
_________________
:love:
 
 
fastyna 


Dołączyła: 22 Kwi 2007
Posty: 610
Wysłany: 2011-03-18, 20:35   

na mszach polowych ławek nie ma a msze takie są jak najbardziej ważne :D
_________________


https://www.facebook.com/CrochetFactory
 
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2011-03-19, 12:44   

No fakt, jakbym zamówiła ślub na mszy polowej, to nie oczekiwałabym, że w cenie będą ławki i organista :lol:
_________________
:love:
 
 
*555 


Dołączyła: 01 Sty 2007
Posty: 4744
Wysłany: 2011-03-19, 15:31   

ale za to nie musiałabyś się ograniczać, co do liczby gości.. :lol: :lol:
_________________
 
 
Olusia 
Mama M i K :)


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 354
Wysłany: 2011-03-19, 23:03   

Nie na wszystkich mszach jest oprawa muzyczna.

U nas w kościele czasem na porannej mszy, albo na dodatkowych mszach (np. ostatnio w Środę Popielcową na mszy dla dzieci) nie ma organisty i wtedy ksiądz intonuje śpiew.
_________________

 
 
Konan 


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 22
Wysłany: 2011-03-24, 21:10   

Tak jak powiedzialem - jesli ta msza wchodzi do moich obowiazkow, ktore ustalilem z proboszczem przy podejmowaniu pracy, to oczywiscie gram. Natomiast jesli jest to dodatkowa msza, "poza planem" - nie mam takiego obowiazku, zeby za darmo robic nadgodziny. Zamawiajac msze w konkretnej parafii warto sie upewnic, czy w kancelarii placi sie tez za organiste, czy ksiadz juz to "wliczyl". U mnie zazwyczaj sa te sprawy rozdzielane. A na to, co robi ksiadz, ja jako szary pracownik wplywu nijakiego nie mam :-)
_________________
Piotrek. Organista parafii NMP Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego w Łodzi
 
 
jazzy 
Moderator


Dołączyła: 05 Gru 2006
Posty: 4852
Wysłany: 2011-03-24, 23:01   

Konan, problemem jest to, że często ksiądz mówi że organista jest wliczony w cenę i tylko trzeba iść do niego ustalić szczegóły, a w rozmowie z organistą wychodzi że niestety oczekuje zapłaty
no i co? iść kłócić się z księdzem? czy organistę do niego odesłać?
serio pytam, bo nie wiedziałabym co zrobić...
_________________
:marry: 28.10.2006

 
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2011-03-24, 23:39   

Konan napisał/a:
Tak jak powiedzialem - jesli ta msza wchodzi do moich obowiazkow, ktore ustalilem z proboszczem przy podejmowaniu pracy, to oczywiscie gram. Natomiast jesli jest to dodatkowa msza, "poza planem" - nie mam takiego obowiazku, zeby za darmo robic nadgodziny.

Ale bez urazy - mnie nie zależy na Twoich nadgodzinach, nie chcę Cie wyzyskiwać, serio! ;) Kościół może zapewnić mi oprawę muzyczną w wykonaniu dowolnego organisty, to już nie mój problem skoro płacę za ślub Z MSZĄ.
_________________
:love:
 
 
Karolka 


Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 1559
Wysłany: 2011-03-24, 23:44   

Alma_, :brawo:
Ciekawe czemu często własny organista jest takim problemem i trzeba opłacać tego z danej parafii za "nie granie". :roll:
_________________
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2011-03-24, 23:48   

To trochę tak jakby w restauracji kelner mówił Ci - "owszem, obsłużę Cię, ale TYLKO jeśli mój pracowadca sie ze mną tak umówi, a możliwe, że będziesz musiała dopłacić za doniesienie talarza z kuchni!!!" No halo!? :roll: :lol:
_________________
:love:
 
 
*Fionka 
Gospodarka


Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 2554
Wysłany: 2011-03-25, 16:50   

My organistce płaciliśmy oddzielnie - 200 zł, bo w duecie ze skrzypaczką. I NIE, nie można swojego skrzypka (mój bardzo bliski przyjaciel studiujący na AM), bo ona obcych nie wpuszcza. Super. Na ślubie okazało się, że grał i niestety śpiewał mąż pani organistki - też organista niestety (podkreślam). Kobieta akurat nie mogła, ale to JEJ płaciliśmy :evil: Skrzypaczka też jakości średniej.
Dzień wcześniej podpisywaliśmy papiery i NIKT nas nie poinformował, nawet przed samą ceremonią nikt nic nie burknął (a staliśmy przed kościołem z gośćmi pół godziny). Byłabym psychicznie przygotowana na inny śpiew i granie....

Nie chciałam robić dymu, bo pani gra w parafii ładne 20-kilka lat a my w planach mieliśmy jeszcze dziecko do ochrzczenia :lol:

Ale do dziś patrząc na swoją minę na filmie ze ślubu wiem, że trzeba było "się rozmówić".
_________________

fejsbukowy dekupaż
Ostatnio zmieniony przez Fionka 2011-03-25, 16:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dorota20w 
Żonka i MAMA


Dołączyła: 30 Sty 2007
Posty: 280
Wysłany: 2011-03-26, 23:13   

my w ogóle organisty nie chcielismy bo mieismy swoich muzyków, wiec kwesti nie było
_________________




mój blog http://smakuje.blox.pl
 
 
Konan 


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 22
Wysłany: 2011-03-29, 08:54   

Ja nie robie problemu z goscinnymi skrzypkami i innymi instrumentalistami. Pod warunkiem, ze umieja grac. I ZAWSZE wymagam osobistego potwierdzenia zgody przez mlodych. Ile razy to bylo tak, ze na chor wpada wujek, ciocia, babcia, co to by chciala wnusi "niespodzianke" zrobic, w trakcie grana Ave Maria ja juz drżę na mysl o tym, czy w calosci uda mi sie wyjsc z kosciola. a panstwo mlodzi maja potem pretensje ("po co pan ja wpuszczal, ona psuje swoim rzepoleniem wszystkie sluby i pogrzeby w rodzinie"). Jesli ktos nie chce moich uslug w ogole, to ok, tylko niech mnie o tym poinformuje, zebym nie czekal, nie myslal, ze moze zapomnieli itd. Zamykam chor wtedy i mam wolne - nie uzalezniam niegrania od tego, czy dostane kase. Moge wtedy spokojnie np. wziac zlecenie w innym kosciele i wszyscy sa zadowoleni:-)
_________________
Piotrek. Organista parafii NMP Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego w Łodzi
 
 
athra 


Dołączyła: 28 Lut 2010
Posty: 349
Wysłany: 2011-03-29, 09:27   

Konan napisał/a:
Jesli ktos nie chce moich uslug w ogole, to ok, tylko niech mnie o tym poinformuje, zebym nie czekal, nie myslal, ze moze zapomnieli itd. Zamykam chor wtedy i mam wolne - nie uzalezniam niegrania od tego, czy dostane kase.

Nie wszyscy organiści mają takie podejście, a właściwie, to większość ma zupełnie inne.
Płacenie organistom za niegranie/wydzierżawienie chóru/możliwość grania przez innych muzyków (niepotrzebne skreślić) jest bardzo częste... niestety.
_________________
 
 
Konan 


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 22
Wysłany: 2011-03-29, 20:09   

Tak jeszcze gwoli jasnosci: oczywiscie ma sie rozumiec, ze jesli mnie sobie ktos nie zyczy, to z pelnymi tego konsekwencjami - nie ma, ze "ja tu zagram utwor, a Pan czesci stale mszy" albo "niech mi pan ustawi organy, zeby jakos graly", czy ze czekam na muzyka, aby go wpuscic na chor itd. Poprostu mnie wtedy nie ma, zamykam chor i wychodze - nie do mnie nalezy wtedy obsluga muzyczna. Oczywiscie zgode na dostep obcej osoby do instrumentu musi wyrazic proboszcz.
_________________
Piotrek. Organista parafii NMP Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego w Łodzi
 
 
Konan 


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 22
Wysłany: 2011-03-29, 20:13   

A co do pobierania oplat za akompaniamenty, to trzeba miec na uwadze, ze w kazdej parafii sa inne ustalenia na linii organista-proboszcz i moze to roznie wygladac w kazdej parafii. Dlatego trzeba sie wszystkiego dopytac. Ja mowie tylko i wylacznie w swoim imieniu, jak u mnie to aktualnie wyglada.
_________________
Piotrek. Organista parafii NMP Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego w Łodzi
 
 
Konan 


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 22
Wysłany: 2011-03-29, 20:27   

@jazzy:
Jesli mi mlodzi mowia mi, ze uslyszeli od ksiedza cos niezgodnego z uzgodnieniami ja-proboszcz to odsylam ich do proboszcza, zeby sprawe wyjasnili, bo ja wiem, co ustalalem z probim. Niestety, na rozne zapominalstwa, czy niedopowiedzenia ksiezy podczas rozmowy z mlodymi w kancelarii nie mam wplywu :-)
_________________
Piotrek. Organista parafii NMP Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego w Łodzi
 
 
Konan 


Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 22
Wysłany: 2011-03-31, 21:23   

@Alma:
Tak jeszcze a propos restauracyjnych porownan... czy myslisz, ze jesli bys weszla do restauracji i powiedziala: "zamawiam u was posilek, ale kucharza przyprowadze sama, kelnera tez itd"to wlasciciel by poszedl tak latwo na to? A tak czasami zachowuja sie mlodzi :-) . Kosciol to nie jest sala do wynajecia. Ja staram sie byc jakos odpowiedzialny za muzyke w mojej parafii i zdaje sobie sprawe, ze odpowiadam tez za to, ze przyszli panstwo mlodzi wybiora (lub nie) "moj" kosciol, i ze oprawa muzyczna bedzie tez podlegala ocenie. I dlatego tez w obecnej dobie, kiedy kazdy moze sobie wybierac kosciol ktory chce, wiem, ze jestem tez skladnikiem, ktorych wypadkowa decyduje o wybraniu (lub nie) tego wlasnie a nie innego kosciola przez mlodych.
Ale tak jak mowilem poprzednio - staram sie nie robic problemow, o ile wszystko jest zalatwione tak, zeby mialo rece i nogi.
_________________
Piotrek. Organista parafii NMP Matki Odkupiciela i św. Jana Bożego w Łodzi
Ostatnio zmieniony przez Konan 2011-03-31, 21:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2011-03-31, 23:56   

Konan napisał/a:
czy myslisz, ze jesli bys weszla do restauracji i powiedziala: "zamawiam u was posilek, ale kucharza przyprowadze sama, kelnera tez itd"to wlasciciel by poszedl tak latwo na to? A tak czasami zachowuja sie mlodzi :-) . Kosciol to nie jest sala do wynajecia

Tutaj się w pełni zgadzam, zgoda na wprowadzenie swoich wykonawców to dobra wola kościoła.
_________________
:love:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 11