Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy wygląd butelki ma znaczenie ?
Autor Wiadomość
*Fionka 
Gospodarka


Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 2554
Wysłany: 2007-03-07, 00:41   

Ta wódka to odwieczna kość niezgody. Jak nie kłódki to butelki, jak nie butelki to naklejki :lol:

Idźcie się o linijki pokłócić 8)
_________________

fejsbukowy dekupaż
 
 
maiiro 

Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 726
Wysłany: 2007-03-07, 00:41   

? ja nie naskakuje.. mówię tylko żeby przerwać dyskusję która nic nie wnosi do tematu.. a w czym mnie popierasz??
 
 
*misia-misia 
Majkomama :)


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 3616
Wysłany: 2007-03-07, 00:43   

emilkaa napisał/a:
a w czym mnie popierasz??


w tym, że kształt butelki nie ma aż tak dużego znaczenia... sama pisałaś, że ten element jest na drugim miejscu... a może coś źle zrozumiałam :-/
_________________
 
 
 
maiiro 

Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 726
Wysłany: 2007-03-07, 00:48   

nie ważne.. naprawdę mniejsza z tym.. najważniejsza jest jakość .. w jakości na jaką możemy sobie pozwolić najważniejszy jest wygląd butelki... wygląd czyli tzw "wrażenia ogólne"... jej wielkość, tzn to czy jest to 0.5 czy 0.7 w ogóle jest wykluczone bo tylko rozpatrywałam 0.5.. dla jasności...

emilkaa z narzeczonym ustaliła, że (kolejność nieprzypadkowa)

1. moga sobie pozwolic na wodke z zakresu cenowego 18-20 zl za butelke 0.5
2. w tychze kategoriach cenowych wybralismy najladniejsza butelke za najlepsza cene

finito :D

moja klasyfikacja wybierania wódki :D

a teraz ide spac... no more vodka topic :-?
 
 
myszka_kasia


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 156
Wysłany: 2007-03-11, 09:42   

przyszedł mi do głowy pomysł i pisze zupełnie serio bez ironii,
jak komus zalezy zżeby wszystko pod wzgledem estetycznym wspólgrało to zawsze może sięgnąc po stary wynalazek jakim jest karafka, wystarczy dobrać odpowiednie i wtedy wygląd stołu na pewno bedzie idealny
_________________


 
 
coffee 


Dołączyła: 05 Sty 2007
Posty: 329
Wysłany: 2007-03-11, 10:41   

myszka_kasia napisał/a:
może sięgnąc po stary wynalazek jakim jest karafka


to jest naprawde niezly pomysl :-)

my po wczorajszej degustacji zdecydowalismy sie na Pana Tadeusza, ladna butelka, wodka ok i cena jak dla nas tez wiec ten klopot juz z glowy :-)
_________________
 
 
*Lucky 

Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 1186
Wysłany: 2007-03-11, 11:18   

Coffe a jaka cena Pana Tadeusza was zadawala :?:
Pytam bo może znaleźliście tańszą wersję od naszej :-)
_________________
 
 
maiiro 

Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 726
Wysłany: 2007-03-11, 11:33   

Lucky, moze sprobuj poszukac pod Lodzia a nie w samej Lodzi - ceny beda inne. Zapytam J. czy jeszcze mogli bysmy zalatwic cos taniej, bo na nasze wesele wyciagnelismy jakies stare kontakty i sie udalo ;)
 
 
madzia8181 


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 1559
Wysłany: 2007-05-14, 21:41   

Oczywiscie, że ma znaczenie. Sa butelki ładniejsze i brzydsze... Logiczne ze z danego pułapu cenowego wybierzemy tę ktora nam najbardziej sie spodoba :)
_________________
 
 
 
dinka 


Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 221
Wysłany: 2007-08-18, 11:49   

ma i nie ma znaczenia
lepiej żeby na stole stała ładna butelka niż brzydka z lat 80 tak samo jak lepiej jak stoi danie ładne podane z dekoracją niż normalnie położony schaboszczak z ziemiakami

ale należy wziąć pod uwage rówież że ma być to dobra wódka, niekoniecznie droga ale smakowo dobra jak na wódkę
_________________
pozdrowionka dla forumek


dinka atakuje
 
 
jo


Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 85
Wysłany: 2007-12-04, 14:43   

a czy jest tu ktos kto NIE planuje stawiac butelek na stole??
 
 
szczako 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 3858
Wysłany: 2007-12-04, 22:18   

jo, a gdzie?
_________________
 
 
*Fionka 
Gospodarka


Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 2554
Wysłany: 2007-12-04, 22:22   

szczako napisał/a:
a gdzie?


Może POD ? :lol:

Nigdy nie spotkałam się z wersją niestawiania butelek.
Owszem był barek, ale raczej w ramach dodatku ;)
_________________

fejsbukowy dekupaż
 
 
*Ancia 
w nowej roli :)


Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 6258
Wysłany: 2007-12-04, 22:27   

my kierowaliśmy się
A) jakością i smakiem
B) też i wyglądem butelki

ogólnie rozważaliśmy Absoluta i Finlandię. Kupiliśmy to, czego butelek było więcej w Makro ;) i tak kupowaliśmy na raty, bo było za mało w sklepie! Raz w Selgrosie i na 3 razy w Makro!!!

Acha no i dekorowałam butelki tylko na "pierwszy rzut" - na wszystkie nie wystarczyło mi już czasu...
a wyglądało to tak:

_________________
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2007-12-05, 11:47   

jo napisał/a:
a czy jest tu ktos kto NIE planuje stawiac butelek na stole??

Ja nie chciałam, ale nie przeszło.

Wódka może być serwowana przez kelnerów, może być dostępna w barku, może być podana w karafkach... jest sporo możliwości.
Ale przy takiej ilości wódki wszystkie mało praktyczne ;)
_________________
:love:
 
 
jo


Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 85
Wysłany: 2007-12-05, 13:01   

szczako napisał/a:
jo, a gdzie?



Pewnie w lodowce. To juz sprawa kelnerow, ktorzy obsluguja gosci i dbaja, by kazdy mial podane co sobie zyczy. Tak bylo np na ostatnim weselu, na ktorym bylam i sprawdzalo sie b dobrze. Dodatkowo, czesto jest tez barek zza ktorego kelnerzy serwuja drinki, albo stol, na ktorym mozna sie samemu obsluzyc.

Nastawiam sie bardziej na konsumpcje wina, moze stad te roznice...
 
 
szczako 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 3858
Wysłany: 2007-12-05, 13:03   

jo, moim zdaniem przy weselu na 30-40 osób takie rozwiązanie może się sprawdzić, ale przy większym - nie bardzo.
Nasi znajomi zawsze sami nalewają sobie wódeczki, bo tu toast, tam toast (nie zawsze z resztą sali) i gdyby za każdym razem musieli się oglądać na kelnerów ... nie byłoby im na rękę.
_________________
 
 
jo


Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 85
Wysłany: 2007-12-05, 13:27   

szczako napisał/a:
jo, moim zdaniem przy weselu na 30-40 osób takie rozwiązanie może się sprawdzić, ale przy większym - nie bardzo.
Nasi znajomi zawsze sami nalewają sobie wódeczki, bo tu toast, tam toast (nie zawsze z resztą sali) i gdyby za każdym razem musieli się oglądać na kelnerów ... nie byłoby im na rękę.


na weselu, o ktorym pisalam bylo okolo 150 osob. Rozwiazanie sie sprawdzilo. Ale rzeczywiscie, raczej poszlo wiecej wina niz wodki...
 
 
izunia_82 
mężatka

Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 617
Wysłany: 2008-06-06, 14:58   

Dla nas wygląd butelek nie miał i nie ma większego znaczenia. Mamy Wyborową w butelkach 0,5 i tak pewnie pozostanie w dniu wesela. Nie zamierzamy ani zmieniać butelek, ani ich dekorować.
_________________


 
 
Joa^ 
żoneczka :)


Dołączyła: 25 Lut 2008
Posty: 126
Wysłany: 2008-08-10, 19:06   

Dla mnie wszystko miało znaczenie, chciałam dopracować każdy szczegół. Jak robiłam winietki, to śmiali się ze mnie, że po co to tak dopracowuję, skoro i tak tego nikt nie zauważy, nikt nie doceni. Wystarczy, że ja będę wiedziała, że jest gdzieś coś brzydkiego. Chciałam mieć eleganckie nawet to, co z pozoru jest niewidzialne, małoważne. Chociaż od czasu do czasu ktoś zwracał uwagę na jakiś szczegół stwierdzając z odkryciem Sherlocka Holmesa, że coś się fajnie dopasowało. A ja z satysfakcją mówiłam "tu nic nie jest przypadkowe" ;) Tak samo z wódką. Miała być w eleganckiej butelce, pasującej do pałacu. Był Sobieski. Nie ozdabiany niczym. Korona na butelce troszkę jakby kryształowej i było OK :) Iście pałacowa wódka, a ja miałam satysfakcję, że nawet ten element jest dopasowany (nawet jeśli nikt nie zwrócił na to szczególnej uwagi ;) )...
_________________
19.07.2008 :marry:

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 10