Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Alma_
2007-05-24, 08:57
się rozwijamy czy się zwijamy?
Autor Wiadomość
strawberrytea 


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 7673
Wysłany: 2006-12-14, 14:19   się rozwijamy czy się zwijamy?

Jak tam jest z wami? Ciągle się rozwijacie, pomimo ukończenia już nauki w szkole, na studiach, nadal się rozwijacie? A jak jest z waszymi połówkami?

My oboje mimo tego, ze skończyliśmy studia, ciągle narzekamy ze brak nam czasu - na poczytanie, pouczenie się, podniesienie swoich kwalifikacji Jakoś nie potrafimy poprzestać na tym czego się do tej pory nauczylismy, uznać ze czas poza praca to czas jedynie na odpoczynek.
Mężowi marzą się kolejne studia ale przy jego trybie pracy jest to obecnie niemożliwe. U mnie to samo choc zamiast studiów wolałabym sobie pochodzić na intensywny kurs języka lub na jakiś inny który podniósłby moje kwalifikacje jeśli chodzi o rynek pracy.

Tak się czasem smiejemy że nienormalni jesteśmy... Mam nadzieje jednak że zawsze bedzie się nam chciało rozwijać, uczyc, poznawac i na emeryturze zasiądziemy w ławce na uniwersytecie trzeciego wieku ;)
 
 
*FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5056
Wysłany: 2006-12-14, 14:24   

Staram się rozwijać. Uwielbiam się uczyć :oops: ale tylko tego, co sprawia mi przyjemność i co mnie interesuje. Teraz dodatkowo zapala sie lampka "a może pouczyć się czegoś co się przyda ?" No i jest problem, bo ja nie potrafię się ograniczyc do jakiejś jednej, konkretnej dziedziny. Lubię różnorodnośc i możliwści jakie dają mi moje studia... nie czuję się "zamknięta w jakieś ramki"... więc uczę się rzeczy, które sprawiają mi frajdę, a później jakoś tak się dzieje, że sie również przydają.

ł też. Teraz odkrył w sobie nową pasję, cos tam przebąkuje, że może zacznie się uczyć jeszcze włoskiego. Ja jestem jak najbardziej na tak, bo kocham ten język i super byłoby, gdyby to była nastepna łacząca nas rzecz. Zobaczymy.

Nie lubię zastoju.Wtedy czuję, że się cofam.
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
szczako 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 3855
Wysłany: 2006-12-14, 17:47   

Wydaje mi się, że pomimo skończonych studiów i nie uczęszczania na kursy, nadal się rozwijamy.
Niesamowicie rozwojowe były dla mnie te dwa lata za granicą. Pod kątem językowym i doświadczenia zawodowego.
Teraz, choć może zwolniłam, też się jakoś tam czegoś uczę.
O jakichś studiach podyplomowych też myślę, ale nie wszystko na raz. :-P
_________________
Ostatnio zmieniony przez szczako 2007-05-07, 11:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dotka 


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 707
Wysłany: 2006-12-14, 19:18   

Obecnie stoję w miejscu, żadnych kursów, żadne studia. Nabieram doświadczenia ale bycia żoną, matką i kochanką ;-) :-) Może jak Natalka podrośnie to wtedy coś sobie znajdę.
 
 
hanusia 


Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 195
Wysłany: 2006-12-14, 19:33   

ja obecnie nie uczeszczam na żadne studnia ani kursy ale dużo się uczę w pracy, a już za chwilkę zacznął mi się egzaminy w pracy więc na brak rozwoju nie narzekam
_________________


 
 
kawu 


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 1468
Wysłany: 2006-12-14, 20:40   

kurde a ja sie nadrozwijam :/

jak juz pisalam w watku 'jakie szkoly konczylyscie' - skonczylam studia i stwierdzilam, ze mi za malo, ze chcialabym sie jeszcze pouczyc, ze studia niewiele mi daly. Pracowalam w Philipsie, w pracy bylo straaasznie nudno wiec szukalam w Internecie ofert pracy zagranica. No i znalazlam ogloszenie, firma oferowala prace w rachunkowosci i audycie a oprocz tego finansowali studia ACA (angielskie ACCA jesli komus to cos mowi) No i ja glupia zaaplikowalam, co gorsze ta prace dostalam, co jeszcze gorsze pare miesiecy pozniej 'umoczylam' w to wszystko mojego P.

No i sie qrde tak rozwijamy, ze jak zaczynamy kolejne przedmioty, to trzy miesiace mamy wyjete z zycia.... Poki co za nami dwa zdane egz, a w pon wt mielismy kolejne dwa - na wyniki poczekamy poltora miesiaca...

Jest bardzo bardzo ciezko, wiem, ze za dwa lata bede zadowolona z poswiecenia i wiem, ze sie to wszystko bedzie oplacalo ale poki co jest bardzo intensywnie. Tym bardziej, ze oczywiscie cale studia wszystko w jezyku angielskim. Choc problemow z jezykiem brak, to sposob myslenia czesto mamy inny no i w Pl uczylismy sie by zdac egz, tu uczymy sie teorii by na egz rozprawic sie z calkiem praktycznymi zagadnieniami - zastosowac w praktyce to, co poznalismy w teorii...

Eh, gdybym wiedziala co mnie czeka....
 
 
Ciril 
Mum of Blue Shark


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 606
Wysłany: 2006-12-14, 20:46   

rozwijam się, piszę dr i chcę robić drugi fakultet. T. studiuje i w pracy też ma ciągle jakieś kursy (ale związane z jego zawodem...)
_________________

 
 
Linka 
mama Haneczki


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 109
Wysłany: 2006-12-15, 08:46   

W pracy to na pewno sie zwijam. Tu nie ma miejsca ani na rozwój ani na awans.
Ale musze przyznać, że 2006 rok był dla mnie bardzo dobry pod względem nauki. Zrobiłam CAE no i skończyłam studia podyplomowe. Teraz zrobię sobie roczną przerwę 8-) a potem się rozejrzę....... za inną pracą. :twisted:
_________________


 
 
mls 
Gremlin


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 2162
Wysłany: 2006-12-15, 09:20   

Ja jeszcze jestem na studiach i staram się pisać magisterkę, więc nie wiele mam czasu na inne rzeczy, ale K. się dokształca. Jeszcze nie skończył żadnych studioów :roll: ale mam nadzieję, że je zacznie i skończy jak wróci do Polski. Ale doksztalca się w tym co lubi :D
_________________
 
 
Żaneta 
Jestem mamusią

Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 424
Wysłany: 2006-12-15, 12:08   

Ja się zwijam przed rozwijaniem ;-) mam nadzieję,jak już fasolka będzie starsza :mrgreen: Mąż się chyba już wystarczająco rozwinąl,ale jeszcze laknie wiedzy
_________________
 
 
 
madzia8181 


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 1557
Wysłany: 2006-12-21, 10:01   

zdecydowanie sie rozwijam...skoczylam dzienne studia na UŁ a pozniej uczęszczałam na kursy ksiegowe w stowrzyszeniu (SKwP)... skonczylam 2 .. jeden trwal 8 miesiecy, a drugi 9...ten drugi wlasnie ukonczylam-celująco oczywiscie (chwalipięta) ;-) mysle o podyplomowych studiach...ale to po wakacjach...narazie pochlona mnie przygotowana slubno weslene no i pozniej poszukiwania wlasnych 4 kątów ;-)
 
 
 
Ciril 
Mum of Blue Shark


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 606
Wysłany: 2006-12-21, 11:08   

w pracy zacząłam się zwijać..... ze złości...
Serio, to teraz chce zrobić prawko na motor, domyślacie się zapewne co na to Mysz... :evil: :evil: :evil:
_________________

 
 
Alma_ 



Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10644
Wysłany: 2006-12-21, 19:01   

Ja się rozwijam. Zdecydowanie. To jest pierwszy rok, kiedy nic nie studiuję (wcześniej normalne studia, dwa razy podyplomowe) i jakoś mi tak... pusto ;)
W przyszłym roku na bank idę na jakieś kolejne studia albo fajnu kurs :D

Mam o tyle fajnie, że jestem w stanie sporo przeforsować w pracy, może niezbyt chetnie - ale w końcu płacą za moją naukę, a skoro tak - to grzechem byłoby tego nie wykorzystać ;)
_________________
:love:
 
 
szczako 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 3855
Wysłany: 2007-05-07, 12:01   

Mogę zdecydowanie powiedzieć - "rozwijam się". Uczę się nowych rzeczy, organizuję różnorodne projekty. Podoba mi się :)
_________________
 
 
Duszka 


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 5021
Wysłany: 2007-05-07, 13:01   

Ja sie rozwijam. Studia. Jedna praca, druga praca, potem kolejna. W kazdej uczylam sie czegos nowego, potrzebnego, przydatnego.
Teraz jest fajnie, ale oczywiscie nadal o czyms nowym mysle. Od pazdziernika chce isc na podyplomowe. Ciagle mi malo.
_________________
 
 
 
madzia8181 


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 1557
Wysłany: 2007-05-07, 13:08   

Duszka napisał/a:
Od pazdziernika chce isc na podyplomowe

Ja też :) A o jakim kierunku myślisz?
_________________
 
 
 
Malwina 


Dołączyła: 20 Lut 2007
Posty: 258
Wysłany: 2007-05-07, 13:57   

madzia8181 napisał/a:
Duszka napisał/a:
Od pazdziernika chce isc na podyplomowe

Ja też :) A o jakim kierunku myślisz?


I ja także :mrgreen: Od października rozpoczynam podyplomowe na Wydziale Zarządzania - Rachunkowość Zarządcza i Controlling :mrgreen:
Poza tym ciągle jakieś kursy, szkolenia :lol: No co mam zrobić, że to lubię :roll:
_________________





www.humbaczek.blog.onet.pl
23 czerwca 2007 :D
 
 
Duszka 


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 5021
Wysłany: 2007-05-07, 14:00   

Prawdopodobnie o: Zarzadzaniu projektami i pozyskiwaniu funduszy z Unii Europejskiej. Chyba, ze znajde cos ciekawszego.

Malwina napisał/a:
I ja także Od października rozpoczynam podyplomowe na Wydziale Zarządzania - Rachunkowość Zarządcza i Controlling
Poza tym ciągle jakieś kursy, szkolenia No co mam zrobić, że to lubię

Moja kolezanka z biurka obok wlasnie konczy te studia.
_________________
 
 
 
madzia8181 


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 1557
Wysłany: 2007-05-07, 14:28   

Malwina napisał/a:
Wydziale Zarządzania - Rachunkowość Zarządcza i Controlling

WLASNIE na te studia sie wybieram :-P
_________________
 
 
 
milka 


Dołączyła: 08 Sty 2007
Posty: 1673
Wysłany: 2007-06-21, 13:11   

to ja stanowczo się "zwijam" :oops: :oops: :oops:
skończyłam studia na UŁ, potem podyplomowe (2 lata temu), pracę mam od 4 lat tę samą, szczerze mówiąc już niezbyt rozwijającą, raczej rutyna się wkradła.
Wychodzę z domu o 7 rano, wracam o 18 i ostatnia rzecz na jaką mam ochotę to uczyć się :oops: :oops: :oops:
można wpaść przy Was w kompleksy ......................................................................................................................................................
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 18