Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Spowiedź
Autor Wiadomość
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2006-12-07, 22:17   Spowiedź

No właśnie... da się ? Boicie się ? Cieszycie się, ze będzie ? Uważacie, że to potrzebne ?
A bardziej doświadczone koleżanki... jaki straszny ten przysłowiowy wilk ?
 
 
Pusiak 
JulkoMama


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 180
Wysłany: 2006-12-08, 13:21   

Ja przeżyłam i nie narzekam, a u spowiedzi też ostatnio byłam jakoś dawno :)
_________________
 
 
 
imbrulka 
mamusia Inki :-)


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 380
Wysłany: 2006-12-08, 19:56   

Ja też przeżyłam i nie narzekam. Nie było wcale strasznie. Faktem jest, że ksiądz nie wiedział, że to spowiedź przedślubna, bo kartkę do podpisu dałam mu po.... Uniknęłam w ten sposób tych "dociekliwych" pytań lubianych przez niektórych księży... Była więc to normalna, krótka spowiedź.
_________________

 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2006-12-08, 20:32   

Ale zazdroszcze wszystkim wam, które macie to już za sobą.
Dla mnie ten element spowiedzi niszczy cała frajdę ze ślubu. Gdyby nie było wyjścia, to chyba naprawdę zaczęłabym rozważać czy muszę mieć kościelny.... Dlaczego człowiek nie może sam zadecydowac czy chce z ksiedzem na osobiste tematy gadać czy nie ? :roll:
 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2006-12-09, 08:24   

Boję się, bardzo.
Nie byłam... pewnie od czasu bieżmowania, nie pamiętam nawet :roll:
Równie chętnie, co Ty Fif, uniknęłabym tego elementu... :-/
_________________
:love:
 
 
*Magda 


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 2033
Wysłany: 2006-12-09, 10:56   

Przezylam, bylo krotko i na temat. Ksiadz otworzyl specjalnie dla nas Kosciol, zebysmy mogli porozmawiac w domu bozym.

A.mial wczesniej obiecane, ze z nim bedzie rozmawial poza konfesjonalem, ale ksiadz nam sie zmienil - na dzien przed slubem - i tak A. spowiadal sie w konfesjonele.... rowniez nic mu sie nie stalo i jakis taki bardziej uduchowiony wyszedl.....

Mozna Ksiedza poprosic, zeby spowiedz przeprowadzic w innej formie np. rozmowy w zacisznym miejscu. Z A. mialo tak byc, no coz, sila wyzsza, czyli proboszcz nas jakos "strasznie" polubil na dzien przed slubem - i plany sie zmienily :roll: .... ale mozliwosc taka istnieje.
_________________
 
 
*mls 
Gremlin


Dołączyła: 09 Gru 2006
Posty: 2162
Wysłany: 2006-12-09, 21:40   

Uwarzam, że spowiadanie się przed księdzem jest nie potzrebne. Jak dla mnie jak ktoś chce to może wejść do kościoła, uklęknąć i się wyspowiadać przed Bogiem.

osobiście ostatni raz byłam u spowiedzi przed bierzmowaniem. I jakoś nie cieszę się na myśl o spowiedzi przedślubnej :( Poczekamy, zobaczymy...
_________________
 
 
jazzy 
Moderator


Dołączyła: 05 Gru 2006
Posty: 4852
Wysłany: 2006-12-13, 23:15   

a my spóźniliśmy się na spowiedź i mieliśmy indywidualną konsultację ;)
ale w sumie to dokładnie tak trzeba zrobić, iść, wyspowiadać się i na koniec wyskoczyć z karteczką do podpisania
uważam, że spowiedź jest zawsze taka sama, jak ktoś ma coś na sumieniu to mówi, jak nie ma, to i siłą się z niego nie wyciągnie...
nie ma sensu taka szopka
na szczęście u nas spowiedź była bezbolesna i szybka :D
oczywiście jeden raz poszliśmy, bo drugi nie zdąrzyliśmy, a że kartki oddawali księdzu świadkowie jak już w drzwiach staliśmy (ksiądz się do tego spóźnił) to pewnie nawet nikt nie zauważył, że brakuje na nich jednej parafki :D
 
 
 
*Agati 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 2759
Wysłany: 2006-12-14, 09:46   

szczako napisał/a:
Dla mnie to po prostu zbędny wymysł Kościoła Katolickiego, a nie religii katolickiej.


Myslę podobnie. Uważam, że spowiedź powinna być powszechna. Przed Bogiem, a nie przed księdzem, który jest tylko człowiekiem i niekiedy ma więcej grzechów niż osoby przystepujące do spowiedzi.

Wiem, ze będę musiała jakoś to przezyć ale juz mam drgawki na sama myśl o spowiedzi... :roll:
_________________
 
 
Ciril 
Mum of Blue Shark


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 606
Wysłany: 2006-12-14, 11:54   

Ufff, znając mojego księdza może być ciężko...Ale jak mus to mus :roll:
_________________

 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2006-12-14, 12:36   

I "TYLKO" podpis jest potrzebny ?
Zadnej pieczatki, adresu kościoła, nic takiego ?

Wystaczy, że podpisze się na przykład ksiądz Edward Żeberko ?
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
imbrulka 
mamusia Inki :-)


Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 380
Wysłany: 2006-12-14, 12:38   

może być nawet parafka... 8-)
_________________

 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2006-12-14, 12:43   

No to o co tyle hałasu....
:-D
Fifth_Już_Nie_Hałasuje
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
Ciril 
Mum of Blue Shark


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 606
Wysłany: 2006-12-14, 15:34   

szczako napisał/a:
Przecież nie musisz iść do "swojego" księdza. Możesz wybrać jakikolwiek kościół i tam się wyspowiadać. Nawet poza Łodzią, na wakacjach. Tylko musisz mieć karteczkę z miejscem na podpis ;)

tak, ale mój ksiądz jest INNY. Muszę u niego, żeby dostać wszystkie potrzebne dokumenty... :-/
_________________

 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2006-12-14, 22:57   

Fif, no przecież od razu Ci tak mówiłam... ja piękne podpisy macham, z dowolną sygnaturką 8-)
_________________
:love:
 
 
*Agati 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 2759
Wysłany: 2006-12-14, 22:59   

Hihi... Alma_łobuziara ;-)
_________________
 
 
**FifthAvenue 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 5080
Wysłany: 2006-12-15, 00:37   

no to kto mi machnie.....taki podpis ?
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !
 
 
*Agati 


Dołączyła: 07 Gru 2006
Posty: 2759
Wysłany: 2006-12-15, 08:18   

Przynieś kartę na spotkanie... wszystkie się machniem :)
_________________
 
 
Ciril 
Mum of Blue Shark


Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 606
Wysłany: 2006-12-15, 09:14   

jak wszyscy to wszyscvy babacia też :mrgreen:
_________________

 
 
Alma_ 
Administrator


Dołączyła: 24 Lis 2006
Posty: 10649
Wysłany: 2006-12-27, 13:47   

Ja jestem osobą niepraktykującą, więcej nawet - wątpiącą. Zastanawiałam się nawet, czy aby na peno ślub kościelny jest mi potrzebny, ale wyszło mi, że jednak tak.

Ale spowiedź... No cóż, zdaje się, że będę musiała zacisnąć zęby i jakoś przez to przejść. Ale słyszałam, że na pierwszej z dwóch obowiązkowych spowiedzi przedmałżeńskich nie dostaje się rozgrzeszenia, jeśli mieszka się z narzeczonym (wytyczne KK). Poza tym - że księża potrafią być przy tej okazji bardzo niemili. I boję się teraz, że zrobię scenę w kościele, bo nie jakoś nie umiem zaciskać zębów i udawać, że nie słyszę obelg pod swoim adresem :?

Albo w ogóle nie pójdę i tyle :roll:
_________________
:love:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 10