Łódzkie Forum Ślubne i Poślubne
...trochę inne forum ;)

Zaproszenia i Winietki - Czego NIE umieszczać na zaproszeniu?

Alma_ - 2007-02-13, 13:06
Temat postu: Czego NIE umieszczać na zaproszeniu?
Czy jest coś, czego nie wypada wg Was na zaproszeniu napisać?
Czego będziecie unikać?

*FifthAvenue - 2007-02-13, 13:11

Zaproszenia bywają raczej standardowe, nie wiem czy jest coś, czego ewidentnie nie pasuje tam umieszczać. W innym wątku pojawiła się "prośba o przystapienie do komunii' Czegoś takiego, według mnie, raczej nie wypada umieszczać. jak również tego, żeby na mszy dać na tacę, czy na wesele założyć strój wieczorowy ;-)

Zaproszenie jest tak małe, że przy całym tekscie, który "trzeba' tam umieścić, miejsca na popełnienie jakiegos drastycznego "fauf pas" pozostaje na szczęście niewiele ;-)

strawberrytea - 2007-02-13, 13:15

po pierwsze-no własnie jak dla mnie nie wypada umieszczać żadnych "nakazów" itd. Poza tym jest taki pewien tekst-jak go widze na zaproszeniu to mam złe skojarzenia: "Ten pan i ta pani sa na siebie skazani" jakoś źle mi się kojarzy i nie podoba mi się
*FifthAvenue - 2007-02-13, 13:18

A mi się strasznie podoba ten tekst :-)
uwielbiam Sztaudyngera. I nawet chcielismy go sobie tez umieścić, ale kuzynka była szybsza... Ale tak to niestety jest, jesli korzystamy z "gotowców" :-(

Ja za to nie lubię takich uduchowionych poematów, które z para młodą niewiele mają wspólnego. Jesli ktoś ogólnie średnio przepada za poezją, nie wiem po co na zaproszeniu drukuje pieciozwrotkowy, natchniony wiersz ;-)

Alma_ - 2007-02-13, 13:22

strawberrytea napisał/a:
"Ten pan i ta pani sa na siebie skazani"

straw, to właśnie jest na naszych zaproszeniach ;)
Uwielbiam ten tekst, jak i resztę twórczości Sztaudyngera, a poza tym on akurat do nas pasuje :lol:

strawberrytea - 2007-02-13, 13:28

jak pasuje to ok :) Ja Sztaudyngera nie lubię.
Alma_ - 2007-02-13, 13:32

Mnie natomist wydaje się, że nie wypada zmieszczać na zaproszeniach sugestii co do prezentów - ani listy, ani tego, że wolimy pieniądze. Takie informacje wolałabym przekazać innymi, mniej oficjalnymi kanałami ;)
Fil - 2007-02-13, 13:43

Ja uwazam, że generalnie na zaproszeniach nie należy umieszczać żadnych sugestii. Takie sugestie można zawsze przekazać kanałami nieformalnymi osobom, z którymi jest się blisko. Wg mnie dalszym krewnym nie wypada niczego narzucać.

Dodatkiem, który chyba nikogo nie urazi może być jakiś tekst dotyczący ślubu, życia w parach i innych godowych szykan. Ale co do reszty to ja bym wolała trzymać się protokołu - czyli z dopuszczalnych dopisków RSVP i wskazówki co do ubioru (formal, casual, black tie, white tie etc.)- na weselach w Polsce się nie tego praktykuje, bo to w końcu prywatne przyjęcie.

Pinia - 2007-03-03, 15:58

Czy uważacie, że można na zaproszeniach umieścić addres naszej forumowej strony ślubnej ?

Nie wiem czy wypada :-?

Maja - 2007-03-03, 16:07

treść usunięta
Dzarusia - 2007-03-03, 16:10

Maja napisał/a:
Nie gra mi umieszczanie tych wszystkich wierszyków a propos kwiatów, książek itp. Niby fajne, dowcipne ale jakoś tak mnie uwierają te teksty.
no ale tak dosłownie napisać, że chcemy np, coś dla dzieci z domu dziecka to też chyba nie bardzo :roll:
mnie się tam iwreszyki podobają ... ;-)

Maja - 2007-03-03, 16:16

treść usunięta
Pinia - 2007-03-03, 16:45

Na lewej stronie zaproszenia (tej pustej):

Zapraszamy na naszą stronę ślubną:
www.my..................

maiiro - 2007-03-03, 21:39

Maja napisał/a:
Dzarusia, Ale po prostu czytanie tekstów "zapraszamy na uroczystość zaślubin", "będziemy zaszczyceni" itp. a potem nagle wierszyk tratatata, jakiś to dla mnie zgrzyt. Wizualnie głównie.


Wlasnie!!!!!!!!!!! Mi tez zawsze cos tu nie pasowalo :) Dobrze powiedziane. My rozwiazalismy to w taki Sposob:
- rodzinie nie chcielismy mieszac bo raczej nasze rodziny do tradycyjnych sie zaliczaja, poza tym chcielismy tez dostac kwiatow bo jak widze te wesela bez kwiatow to jakos to smutno wyglada

- znajomym po prostu szepnelismy przy zapraszaniu by nie kupowali nam kwiatow bo te zwiedna tylko podarowali jakis trunek, ktory potem na pewno bedzie okazja wspolnie wypic ogladajac zdjecia z wesela

I tak tez sie stalo. Znajomi wszyscy przyniesli glownie winka, rodzina kwiaty. Wina sa caly czas i ciesza moje podniebienie za kazdym razem :D Kwiaty sie zmarnowaly oczywiscie dosc szybko ale uswietnily uroczystosc jak najbardziej.

A wierszykow zadnych nie bylo :D

Agatka - 2007-03-03, 22:21

A dlaczego na zaproszeniach zawsze pisze się

Na uroczystość zaprawszają Rodzice i Narzeczeni,
przecież to narzeczeni zapraszają na swój ślub a nie rodzice.
Nie powinno być na uroczystość zapraaszją Narzeczeni i Rodzice?

Dzarusia - 2007-03-03, 23:13

no ale narzeczeni są na świecie dzieki rodzicom ... pozaa tym zazwyczaj z rodzicami się wszystko szykuje ... nie wyobrażam sobie inaczej ;)
Maja - 2007-03-04, 09:33

treść usunięta
Alma_ - 2007-03-04, 10:47

Dzarusia napisał/a:
no ale tak dosłownie napisać, że chcemy np, coś dla dzieci z domu dziecka to też chyba nie bardzo

My napisaliśmy prozą ;) tak dosłownie.
Nie przepadam za wierszykami.

Zgadzam się z Mają, że lepiej trzymać się jednaj konwencji.

Agatka napisał/a:
A dlaczego na zaproszeniach zawsze pisze się
Na uroczystość zaprawszają Rodzice i Narzeczeni,
przecież to narzeczeni zapraszają na swój ślub a nie rodzice.
Nie powinno być na uroczystość zapraaszją Narzeczeni i Rodzice?

My napisalismy "Narzeczeni wraz z Rodzicami"
Zastanawialiśmy się, czy w ogóle dorzucaćtych "rodziców", bo organizujemy i finansujemy wszystko sami, więc to w sumie my zapraszamy, ale uznaliśmy, że uszanujemy tradycję według której to rodzice są gospodarzami wesela, no i rodzicom będzie milej.

A widziałam też zaproszania:
"Anna i Jan Kowalski oraz Barbara i Michał Nowakowie
zapraszają na ślub swoich dzieci
Joanny i Krzysztofa" :shock:

maiiro - 2007-03-04, 17:56

a my nie napisalismy "z rodzicami" wyszlo tak jakos przez przypadek w sumie...

teskt jaki wybralismy brzmial..

Emilia ...

i

Jarosla..

maja zaszczyt zaprosic Sz. P... itd

i tak jakos po czasie doszlo do nas ze rodzicow tam nie ma :/ ... w sumie placili za 1/3 wesele i czuli sie jak gospodarze, ale nam po prostu jakos tak wyszlo.. w sumie tekst tez wybieralismy wspolnie z rodzicami i nikt na to nie wpadl :/

martysia-k - 2007-04-06, 19:56

Jest jeszcze opcja dolaczenia do zaproszenia dodatkowej karteczki z informacja o tym, ze zamiast kwiatkow dac ksiazke, albo modne ostatnio kupony lotto. To samo, ze wolimy pieniądze od kolejnego tostera :)
sauvignon_blanc - 2007-04-06, 21:51

Jeszcze nigdy nie dostałam zaproszenia, gdzie coś by mnie raziło.
Poczekamy, moja kuzynka jeszcze nie dała mi swojego ;-)

My raczej nie będziemy zamieszczać wierszyków, posłużymy się kanałami rodzinnymi do przekazania że wolimy pieniążki :mrgreen:

madzia8181 - 2007-04-07, 16:19

Nie przychodzi mi nic do glowy czego nie należaloby pisać na zaproszeniu ...
Dorotus - 2007-04-10, 09:12

Ja nawet miałam wydrukowane karteczki do dołączenia z zaproszeniami, że nie chcemy kwiatków tylko coś inego ..ale jakoś nie miałam śmiałości narzucać kto ma z czym przyjść. Wiem, że kwiaty zwiędną szybko ale wspomnienia zostają..
Szpilka - 2007-04-10, 19:23

u nas jedyne co moze urazic zaproszonych to wierszyk z prosba o bloki i kredki dla dzieci, bo chcemy je oddac na oddziały do szpitali i do rodzinnych domowdziecka
dinka - 2007-05-21, 13:18

RSVP lepiej napisać łopatologicznie: np. Ze względów organizacyjnych uprzejmie prosimy o potwierdzenie przybycia itd
Alma_ - 2007-05-21, 14:15

dinka napisał/a:
RSVP lepiej napisać łopatologicznie

Zgadzam się - na RSVP pewnie odpowiedziałoby w porywach do trzech osób :lol:

martysia-k - 2007-05-21, 14:27

Alma_ napisał/a:
dinka napisał/a:
RSVP lepiej napisać łopatologicznie

Zgadzam się - na RSVP pewnie odpowiedziałoby w porywach do trzech osób :lol:


Tym bardziej ze zdecydowana wiekszosc - szczegolnie mlode pokolenie- nie bedzie wiedziala o co chodzi. Na szczescie ja mialam w szkole francuski :)
Kiedys w listach sie tak pisalo, a teraz? Listow sie w ogole nie pisze...

Fil - 2007-05-21, 14:31

To sprawdzić w Kopalińskim, ewentualnie w Googlu, bo pewnie młodzież słowników już nie dotyka :lol: . Jak tak odpuścimy formy, to co nam zostanie: dresy, grill w ogródku i Eurowizja?
martysia-k - 2007-05-21, 14:47

Fil, a Ty piszac email lub smsa piszesz na koncu RSVP? Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale niestety wiele form poszło do lamusa...Absolutnie tego nie popieram, ale na sile wciskac też nie warto, bo wlasnie obejdzie sie bez echa...
Alma_ - 2007-05-21, 14:52

martysia-k napisał/a:
email lub smsa

Naprawdę nie widzisz różnicy między e-mailem, smsem a zaproszeniem ślubnym? ;)

Popieram walkę o zachowanie form i brak zgody na "bylejakość" na co dzień.
Nie jest mi wszystko jedno "jak" i nigdy nie będzie.

Fil - 2007-05-21, 14:58

Nie piszę na e-mailu i sms, bo RSVP jest zwrotem używanym właśnie w przypadku zaproszeń.

W listach też się tego nie używało, bo do dobrego tonu należało odpowiedzenie na każdy list.

A rozgoryczona nie jestem, tylko zabawne wydaje mi się usprawiedliwianie innych z potencjalnego braku wiedzy. A może jednak ten skrót wcale nie jest taki nieznany ;-) .

Taką postawę przyjmują tez pewnie autorzy ramówek TV, stąd programy coraz słabsze, bo biedny widz niedokształcony. Równocześnie nie ma szans na to, żeby się dokształcił, skoro od razu dostaje potrawę zrównaną w dół... Ale to na inny temat.

martysia-k - 2007-05-21, 16:10

Alma_ napisał/a:
martysia-k napisał/a:
email lub smsa

Naprawdę nie widzisz różnicy między e-mailem, smsem a zaproszeniem ślubnym? ;)

Popieram walkę o zachowanie form i brak zgody na "bylejakość" na co dzień.
Nie jest mi wszystko jedno "jak" i nigdy nie będzie.


Widze roznice, ale powiem szczerze ze dawno nie widzialam zaproszenia slubnego w ktorym bylby ten zwrot. Jakze ładny a tak strasznie przez czas zakurzony i niestety przez to zapomniany...

Fil napisał/a:


W listach też się tego nie używało, bo do dobrego tonu należało odpowiedzenie na każdy list.



Uwierz mi, ze w wlasnie w listach sie uzywalo. Moja prababcia miala meza, ktorego rodzina miala francuskie korzenie. Jakis czas temu odkopalam stare listy tejze rodziny do meza prababci. i w kazdym byl zwrot RSVP. Moze to dlatego, ze Francuzi?
hmm, ale jesli sobie przypomne to rodzina z austrii tez tak pisala, wiec mysle,ze to nie mialo znaczenia. Niestety zwrot jakze uprzejmy a niestety zapomniany...

Alma_ - 2007-05-21, 16:11

Przez kogo zapomniany, prze ztego zapomniany ;)
Ja używam.

Fil - 2007-05-21, 16:39

martysia-k napisał/a:
Uwierz mi, ze w wlasnie w listach sie uzywalo. Moja prababcia miala meza, ktorego rodzina miala francuskie korzenie. Jakis czas temu odkopalam stare listy tejze rodziny do meza prababci. i w kazdym byl zwrot RSVP. ...


Ale to chyba dość formalna korespondencja była ;-) , gdzie brak odpowiedzi mógł rzutować na postępowanie nadawcy, bo taka jest rola tego skrótu.

Alma_ napisał/a:
Przez kogo zapomniany, przez tego zapomniany ;)
Ja używam.



Ja też. A na dodatek sama widzę, że inni używają.

madzia8181 - 2007-05-22, 07:51

Jestem osobą wykształconą i nie uważam się za "biednego niedoksztalconego widza TV", a ze skrotem RSVP spotkalam sie dopiero w tym wątku. Wiele wesel za mną, w tym ludzi naprawde wyedukowanych i nigdy nie spotkalam sie z takim zwrotem na żadnym zaproszeniu. :roll:
martysia-k - 2007-05-22, 14:16

Fil, jaka tam daleka rodzina, siostry meża prababci to daleka? ;)
Wydaje mi sie, ze kiedys po prostu byla taka tradycja, od ktorej sie wlasnie odchodzi na rzecz czegos nowszego niekoniecznie gorszego.

Alma_ - 2007-05-22, 14:19

martysia-k, ale RSVP to z definicji jest skrót używany na zaproszeniach, nie na listach. Nie chodzi tu o odpowiedź po prostu, tylko o przyjęcie zaproszenia.

Ewentualnie można jeszcze dopisać: en cas d'empachement / regrets only i wtedy oczekujemy odpowiedzi wyłącznie w przypadku, kiedy nie możemy skorzystać z zaproszenia.

adriannaaa - 2007-05-22, 15:35

Alma_ napisał/a:
martysia-k, ale RSVP to z definicji jest skrót używany na zaproszeniach, nie na listach. Nie chodzi tu o odpowiedź po prostu, tylko o przyjęcie zaproszenia.


Dokładnie tak. w "noramlnej" koresponfdencji nie uzywa się tego skrótu.

bruni - 2007-07-27, 18:04

madzia8181 napisał/a:
Jestem osobą wykształconą i nie uważam się za "biednego niedoksztalconego widza TV", a ze skrotem RSVP spotkalam sie dopiero w tym wątku. Wiele wesel za mną, w tym ludzi naprawde wyedukowanych i nigdy nie spotkalam sie z takim zwrotem na żadnym zaproszeniu. :roll:

nie wystarczy mieć dyplom i nie być biednym. w tej kwestii dodatkową rolę odgrywa obycie i kilka podobnie drobnych czynników:)


a tak poważnie...
wlasnie z tego wzgledu dołaczam do zaproszeń brata bilecik po polsku, oznaczający to samo co R.S.V.P:) numerem telefonu itd... oczekuje potwierdzenia lub odmowy przybycia najpóźniej na 1,5 tyg. przed planowaną uroczystoscią:)

carrie - 2010-03-28, 00:50

Alma_ napisał/a:
Mnie natomist wydaje się, że nie wypada zmieszczać na zaproszeniach sugestii co do prezentów - ani listy, ani tego, że wolimy pieniądze.

tez tak uwazam, wiec nie bedziemy umieszczac sugestii odnosnie prezentow.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group